Odys. Rozdział III. Tajemnica amfory.

Ledwie za horyzontem znikły dymy unoszące się nad zgliszczami Troi, jeszcze w uszach brzmiał krzyk zarzynanych, jeszcze w caligae* chlupotała krew a już flotylla Odysa przybijała do brzegów Tracji by w mieście Ismaros uzupełnić zapasy. Mieszkańcy sympatyzujący z exkrólem** Priamem nieskorzy do podzielenia się kleftiko, musaką czy choćby odrobiną stifado stawili gwałtowny acz nieskuteczny opór pukającym do bram****Czytaj dalej „Odys. Rozdział III. Tajemnica amfory.”

Odys. Rozdział II. Prywatka u Polifema

Szczęśliwe wiatry przygnały statki naszego bohatera do wybrzeży szczęśliwej* Sycylii. W skałach otaczających zatokę mieściła się tawerna pod szyldem „Jaskinia u Jednookiego” . Odys z kilkoma kumplami dał się skusić zaproszeniu na imieniny Polifema i wdepnął do niej na poczęstunek oraz „tańce, hulanki, swawole” . Było hucznie acz trochę niezręcznie gdy Polifem poczęstował się czterema marynarzami.Czytaj dalej „Odys. Rozdział II. Prywatka u Polifema”

Odys . Rozdział I. W drogę

A więc w drogę Drodzy Czytelnicy. Troja w pożodze, wiatr w żaglach, koń* się pasie, czas Odysowi wyruszać ku Itace. Niech w pierwszych chwilach podróży towarzyszy nam głos Kalliope szepczącej wersy poezji** Konstantinosa Kawafisa. „Przez cały ten czas pamiętaj o Itace. Przybycie do niej — twoim przeznaczeniem. Ale bynajmniej nie śpiesz się w podróży. Lepiej,Czytaj dalej „Odys . Rozdział I. W drogę”

Odys.Intro

Dawno, dawno temu , za siedmioma górami, za siedmioma rzekami dzielny Woj Odys* po skończonych na obczyźnie rzeziach min. z użyciem drewnianego konia** zatęskniwszy do swej małżonki, Penelopa jej było , wyruszył*** do rodzinnej Itaki . * z gr. Ὀδυσσεύς ** popatrzcie z perspektywy zdobycia Troi na słowa piosenki Urszuli : „Konik – z drzewaCzytaj dalej „Odys.Intro”