Wieszczba

Antycypując wizytę na Roztoczu , której efektem jest dzisiejszy wpis na http://www.panodespresso.com , był mi się narysował w końcu kwietnia Smok – iście z janowej Apokalipsy – i trójgałkowe* lody poniekąd znikające w jego ziejącej ogniem paszczy . * wszak Θεός αγαπά την Τριάδα / Deus Trinitatem diligit

Legenda o Smoku, który potykał się ze Świętym Jerzym

Bój to był epicki. Godny Don Kichota.